Czas mi szybko mija, śpię
smacznie, wygłupiam się z pańcią i pańciem, jem, piję i załatwiam się jeszcze w
domku. Poznałem nową panią, mówią do Niej „pani doktor”. Tak mnie tarmosiła, że
miałem ochotę stamtąd uciec ale „człowieki” ponoć tak okazują swoje uczucia…
Ech… ile można słuchać „jaki on piękny, silny”, przecież ja to wszystko wiem,
ciągle w domu to słyszę. Dziwne jakieś, za
to nowe zapachy w gabinecie były ekscytujące.
Jednak wolę swój domek. Mam własną
budkę, którą bardzo lubię i trochę „wyremontowałem”. Człowiek imieniem Darek
nie rozumie mojej artystycznej duszy i powiedział do pańcia – „Nazwij go Demolka”.
Nie wiem co to znaczy ale chyba się ze mnie śmiali.
A najbardziej
podoba mi się na balkonie, tylko rzadko tam siedzę, bo pańcia mówi, że jak nie
ma słońca to się przeziębię. Pańciu natomiast pochował najfajniejsze zabawki,
takie duże w doniczkach. Szkoda, chłopina nie wie, co dobre!
Nie mogę spotykać
się z innymi czworonożnymi, bo jestem za mały. Obok nas mieszka bullmastiffka Mina, widziałem ją na
balkonie, jakaś taka wielka! Ponoć mam też taką ciocię, ma na imię Hera i
mieszka blisko morza razem z mamą pańcia - Alicją. Alicja mówi o mnie „nochal”, dostałem
od Niej zabawkę. Pańcia mówi, że na pewno mi się spodoba bo kocha czworonogi. A
ja jestem taki pocieszny.
Codziennie
pyta o mnie Marta, mówi o mnie Śliczności,
już ją lubię chociaż Jej nie widziałem. Mieszka w Bydgoszczy, to chyba daleko
skoro jeszcze jej nie poznałem. Ale już niedługo ma przyjechać z człowiekiem
Wojtkiem by mnie poznać i popilnować.
Jakbym sam nie mógł tego zrobić. Pańciu musi iść ze swoimi zawodnikami na zawody
pływackie bo jest trenerem. Ostatnio się
śmiał i powiedział, że jak mnie weźmie
na trening to pobiją swoje rekordy życiowe. Tylko co? Ja niby mam wskoczyć do
wody??? Żart? Ja jeszcze nie pływam! A może pływam, nie wiem sam, nie próbowałem. Pani doktor powiedziała, że
pańciu niby nauczy mnie pływać kraulem, cokolwiek to znaczy.
I najważniejsze! Wczoraj skończyłem
2 miesiące!
Przepraszam ale trochę jestem już
senny idę pospać…
Pozdrawiam Basco vel Bimber :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz