Dziś rano „człowieki”
powiedziały, że jest już po weekendzie. No skoro tak mówią. Ten ich weekend był nawet ciekawy. Pańciu kupił mi szeleczki,
kolejne! Tym razem udało mu się trafić z rozmiarem.
Są czerwone, nie powiem –
nawet mi się podobają. Szybko się
przyzwyczajam, bo dają nagrody. Generalnie wszyscy zadowoleni. Ja – bo dostaję smakołyki i oni, bo myślą, że
to ich zasługa. A ja jestem po prostu bardzo pojętny i tyle. No ba, mam po kim.
Rodziców mam mądrych i to bardzo! Korzenie brytyjskie! Mama to Hebana Buteo zwana Bubą a tato to J.Ch Bobuddy
Love And War at Llanwenarth zwany
Benem.
![]() |
| Hebana Buteo |
![]() |
| J.Ch Bobuddy Love And War at Llanwenarth |
Poza pańcią i pańciem mam
jeszcze trzy siostry I trzech braci.
Pańcia
obgadywała mnie przez telefon z Robertem I Justyną od mojej mamy. Wszystko
słyszałem! Udawałem oczywiście, że śpię ale słuch mam doskonały. Umawiali się
na mój pierwszy spacer poza domem. Towarzyszyć ma mi mama Buba, podobno wtedy
mi będzie raźniej.
Pańcia chyba
trochę się na mnie wkurzyła, bo kolejny remont mojego domku zrobiłem! Jakoś tak
w nim ciemno a pod tą jedną warstwą kryje się taka mięciutka gąbeczka koloru
ecru, od razu zrobiło się jaśniej! Nie tylko jednak ja postanowiłem coś
zmienić. Ciocia Hera – amstafka też nabroiła i Alicja się na nią
zdenerwowała. Wywaliła wielką doniczkę z
kwiatem i jak gdyby nigdy nic poszła na balkon wygrzewać się na słońcu a potem udawała, że nie wie o co chodzi! Chyba
będę brał przykład z cioci hihi. Może jeszcze czegoś mnie nauczy J
W piątek
pańciu przytargał 20 kg czegoś o nazwie „śliwka”, pachniało fajnie! By nie
pomyślał, że jestem jakimś leniem od razu ruszyłem mu na pomoc!
Aaa i bym
zapomniał, dostałem „wybieg” na sobotę. Pańciu zamontował mi ogrodzenie bo miał
przyjść „gość od kablówki”. Bali się chyba, że
uszkodzę mu np. buty. A facet przyszedł, spóźnił się a ja spałem. Nie
byłem jakoś specjalnie zainteresowany. Wszystko było dobrze ale w pewnym
momencie zadzwonił jego telefon i się obudziłem. Wstałem, podszedłem do ogrodzenia,
sprawdziłem co robi, nie zwracał na mnie uwagi więc poszedłem spać dalej, co
teraz też zamierzam uczynić…
Do miłego…







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz